NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

"Choć zdrowie nie jest na pewno wszystkim,

to bez zdrowia wszystko jest niczym" - A. Schopenhauer

BEZKRWAWA MEDYCYNA NA ŚWIECIE

Loading...

sobota, 4 lipca 2015

Zbyt wiele krwi:

Naukowcy obawiają się, że "dar życia" może niekiedy stanowić zagrożenie


Kiedy lekarze w szpitalu w New Jersey rozpoczęli pionierski program "bezkrwawej" chirurgii dla pacjentów, którzy odmówili transfuzji krwi z przyczyn religijnych, odkryli coś zupełnie nieoczekiwanego: Świadkowie Jehowy, którzy [stają wobec alternatywy]: śmierć lub transfuzja, równie szybko odzyskują zdrowie jak pacjenci, u których zastosowano transfuzję - a w wielu przypadkach, nawet szybciej.

Rzadziej cierpieli oni z powodu powikłań pooperacyjnych, spędzili mniej czasu podłączeni do respiratora i krócej przebywali na oddziale intensywnej terapii.

Ostatnio lekarze z kliniki Cleveland w Ohio poinformowali, że Świadkowie Jehowy, którzy odmówili transfuzji krwi w trakcie operacji serca byli znacznie mniej narażeni na kolejną operację z powodu krwawienia w porównaniu z pacjentami niebędącymi Świadkami, którzy przyjęli transfuzję. Byli również mniej narażeni na pooperacyjny atak serca lub niewydolność nerek.

Czy pogląd Świadków Jehowy [w kwestii transfuzji krwi] jest słuszny?

W przypadku masowej utraty krwi z powodu urazu lub krwotoku, w przypadku chorych na białaczkę lub inne nowotwory, transfuzje krwi mogą uratować życie.
 
Jednocześnie, zdaniem ekspertów, jest niezwykle mało dowodów na to, że dla pacjentów, którzy nagle utracili duże ilości krwi - transfuzja krwi faktycznie okazała się korzystna.


W rzeczywistości, coraz więcej badań wskazuje na związek transfuzji ze zwiększonym ryzykiem zakażeń pooperacyjnych, zatrzymaniem akcji serca, zawałem serca, udarem mózgu, niewydolnością nerek, uszkodzeniem płuc, niewydolnością wielonarządową i śmiercią.

Pacjenci, którym przetoczono krew spędzają więcej czasu w szpitalu, niż ci, którzy nie otrzymali krwi; spędzają więcej czasu na oddziałach intensywnej terapii podłączeni do respiratorów; i są narażeni na większe ryzyko ostrej niewydolności oddechowej, jeśli płuca stają się nasycone płynem, uniemożliwiającym dostarczenie odpowiedniej ilości tlenu do płuc i krwi.


Badania sugerują, że nawet połowa wszystkich transfuzji czerwonych krwinek może być niepotrzebna. Zbędne transfuzje krwi nie tylko strata krwi, narażają one pacjentów na ryzyko - w tym zagrażających życiu ludzkich błędów, które zdarzają się na każdym etapie w procesie transfuzji.

Trzy dekady po katastrofalnej w skutkach tragedii zakażenia krwi w Kanadzie, gdy 2 000 osób jest zakażonych wirusem HIV a 30 000 zapaleniem wątroby typu C, zdaniem ekspertów największym zagrożeniem dla pacjentów nie jest dzisiaj ryzyko zachorowania na chorobę zakaźną na skutek zakażenia krwi.

[Problemem staje się] podawanie krwi tym [pacjentom], którzy [w rzeczywistości wcale] jej nie potrzebują..

Od starożytności do końca IX wieku, choroby leczono przez upuszczanie krwi: przy użyciu (...) lub pijawki w celu wywołania krwawienia w ciele osoby, której choroba miała wynikać ze "złej" krwi.

Dziś nazywamy krew "darem życia". Wielu ludzi nadal uważa, że krew jest niemal magicznym lekarstwem.

"W świadomości wielu ludzi, krew to życie, a ofiarowanie ludziom krwi musi pomóc w [odzyskaniu lub zachowaniu] życia", mówi dr Jacques Lacroix, profesor pediatrii z Uniwersytetu w Montrealu, krajowy i międzynarodowy pionier w dziedzinie opieki i badań pediatrii krytycznej.

"Ale to nie działa w ten sposób."



Na zdjęciu widać flebotomistę trzymającego jednostkę 
w Stacji Krwiodawstwa kliniki w Ottawie. autor zdjęcia: Chris Roussakis / Postmedia

poniedziałek, 2 marca 2015

Lekarze sojusznikami chorych Świadków Jehowy

artykuł z15 lipca 2009

Po rozdzierającym bólu w boku 75-letnia Glenease Stinson dowiedziała się, że ma złośliwy nowotwór nerek, a nerki muszą być usunięte. Wszystkie operacje wiążą się z zagrożeniami, ale dla niej, jako Świadka Jehowy, istniało szczególne zagrożenie - nie mogła przyjąć transfuzji krwi.

Świadkowie powołują się na Dzieje Apostolskie 15:28,29 i inne fragmenty Biblii na poparcie swoich przekonań, że przyjmowanie krwi do organizmu poprzez usta lub żyły stanowi naruszenie prawa Bożego. Wierzący nie akceptują transfuzji krwi nawet dla ratowania życia.

Ale urolog dr Avtar Dhindsa ze szpitala Adwentystów w Bolingbrook miał w ręku atut dla pani Stinson. Zebrał zespół, w skład którego wchodził dr Michael Tuchek, ekspert w sytuacjach wymagających zastosowania specjalnych procedur medycznych z uwzględnieniem dogmatów religijnych.

"Trafiłem na listę Świadków Jehowy, (...)," powiedział Tuchek, kardiotorapeuta i chirurg naczyniowy, powołując się na sporządzoną przez Świadków listę lekarzy, którzy mają doświadczenie w chirurgii bez transfuzji.